
Pierwszy dzień wiosny zaczęłam od Biegania, miałam iść do szkoły.. ale nie zdążyłam na autobus, a na 1 lekcję nie opłacało mi się iśc. Więc zaatakowałam miasto z Karolą, zakupy i te sprawy. Po drodzę zgarnęłyśmy ize z przystanku i pojechałyśmy do mnie ;d (Współczuje panom robotnikom, którzy musieli słuchać drące się na całe osiedle dziewczyny hahah ;d <3 ) Jak wam się podoba moje dzisiejsze dzieło ? Co prawda, to prawda, muszę to jeszcze dokończyć i poprawić szczegóły.
3majcie się !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz