środa, 11 kwietnia 2012

Miałam tyle rzeczy do zrobienia, że aż nie zrobiłam nic. Muszę w końcu zmobilizować się do pracy... bo jeszcze trochę i koniec roku, a ja jestem na lodzie z fizyką *.* Ten czas, tak szybko leci naprzód, ledwo się obejrzymy, a już będzie majówka i matury, więc 2 tyg. wolnego ;) Z moją A6W coraz trudniej, coraz więcej wysiłku, ale się nie poddaje. Nie mam zamiaru zrobić jej do końca, ponieważ w połowie, chcę się przerzucić na  ABS 8 min. Nie wiem czy jest to  dobra decyzja, ale już wiem, żę nie wytrzymam 6 tygodni tej męczarni, dokładnie męczarni, mój brzuch w niektórych momentach wylatuje w kosmos. Jutro odwołali mi dwie ostatnie lekcji, więc ten czas przeznaczę na ruch, a dokładniej mam zamia skoczyć na siłkę.

Miłego wieczoru ; *



Przypomniało mi się o tej cuudownej piosence ;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz