niedziela, 2 września 2012

Bay, bay summer :)











Wakacje się jeszcze dobrze nie skończyły, a ja już za nimi tęsknie !
W tym roku zwiedziłam miejsca o których marzyłam, zobaczyłam cudowne lazurowe wybrzeże, pływałam w zatokach, zwiedzałam wyspy, poznałam nowych ludzi, doświadczyłam nowych rzeczy, los dał mi mega kopniaka! Przez dwa miesiące wydarzyło się naprawdę wiele... 
Najcudowniejsze misje życia, poznawanie nowych ludzi, nocne ploty, odpały w dzień i w nocy, nocki z najlepszymi ziomkami, imprezy, pomost city, Greece, Poznań. Muszę przyznać, że nie były to moje najlepsze wakacje, wiadomo dlaczego... nie wszystkie rzeczy miały szczęśliwe zakończenie, ale są ludzie, którzy sprawiają, że choć na chwilę zapominam o wszystkim i przenoszę się do zupełnie innego świata. Od jutra 3/4 życia będziemy spędzać w beznadziejnych, niewygodnych szkolnych ławkach, wysłuchując bzdur jakie próbują nam wbić do głów nauczyciele. Zacznie się odliczanie minut do końca lekcji, życie z przekonaniem byle do piątku, cieszenie się każdym wolnym dniem i odliczanie do najbliższej przerwy świątecznej ;)
Ale nikt i nic nie zabierze nam tego, co przeżyliśmy przez te 2 m-ce, przyszłoroczne wakacje muszą być jeszcze lepsze! A Teraz czas się przestawić i przyzwyczaić do porannego wstawanie, chodzenia spać o przyzwoitych porach. Co będzie naprawdę trudne !

Twitter

Instagram

Formspring (ask me)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz