sobota, 15 września 2012

goodbye dear, to June.

To miejsce, Ci ludzie, te wspomnienia, ten czas, ta rodzina. Wszystko jest takie cudowne, aż się chce więcej takich chwil ! Jeszcze tylko 9 miesięcy i znowu się zacznie, ciągłe przesiadywanie nad jeziorem. Uwielbiam to, że wakacje aż tak zbliżają ludzi... 2 lata temu byliśmy dla siebie prawie obcymi osobami, lewo mówiliśmy sobie "cześć" a teraz witamy i zegnamy się ciepło słowami "cześć brat/siostra" I jak się przytuli do takich dwóch brzdąców, czuje się, że te słowa nie są wyrzucane w błoto. Każde dzień przynosił coś nowego, dzięki temu miejscu poznałam tyle cudownych osób, z którymi kontakty utrzymywane są pomimo chodzenia do innych szkół, mieszkania w różnych miejscach. Po tak długim czasie razem czuje się swego rodzaju więź, bo w końcu prędzej czy później przyzywajmy się do otaczającego nas świat. Staje się to dla nas pewnego rodzaju rutyną... i tak nagle zostaje przerwane kończącymi się wakacjami ;<  Na szczęście wszystko co przeżyliśmy razem , zostaje w naszych pamięciach i na odbitkach zdjęciowych !


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz