wtorek, 6 listopada 2012

;)))

Najcudowniejsza, najlepsza, najzajebistrza KLASA świta ;3
Kolejny specjał ala Runka, tym razem Zupa serowa.

Tak, tak kocham horoskopy, ciekawe jak to jest poczuć sie jak w niebie...

Nawet mój tel. sprostał wyzwaniu zdj. nocnych ;)

No, a bez fotki w lustrze by się nie obyło.
Dziwniejszy dzień byłby wg. super.. gdyby nie 3h spędzone u lekarza.
Może i jest to dziwne, ale dzisiaj też zrobiłam już pierwsze zakupy świąteczne, stwierdziłam, ze jak zacznę przygotowania do świąt wystarczająco szybko, będzie to też z korzyścią dla mojego portfela. W zeszłym roku nie znosiłam wtorków, kojarzyły mi się one tylko i wyłącznie z francuskim. A teraz jest zupełnie inaczej, we wtorki mam najlepsze lekcje, z najmilszymi nauczycielami i właśnie we wtorki łapię najlepsze ocenki - za to środa jest straszna, bo zaczynam ją od fizyki [*] hahah... A jeśli o fizyce mowa, to lecę otworzyć zeszyt, ale i tak już wiem, jak to się skończy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz