piątek, 14 grudnia 2012


chciałabym, zeby teraz tak było...

Co jak co, ale to logo lubie ;)

Powiedźmy, ze tak uczymy się na okienkach...

true story bro.


Dobrze, że chociaż jedna rzecz, jedna niespodzianka była dziwniejszego dnia wyjątkowa. Cieszę się, że relacje miedzy nami są takie, jakie są ! Mam z kim porozmawiać, pośmiać się i ponabijać w zupełnie loozny sposób. Reszta dnia, niestety nie minęła mi tak kolorowo jak wieczór, ehhh bywa. Nie znoszę jakiś zawiłych sytuacji, kombinowania. W ciągu ostatnich kilku dni, dowiedziałam się co to Plotka, i jakie może mieć niemiłe konsekwencje... Jednocześnie doszłam do wniosku, że tak jak było do tej pory, było najlepiej. Przez te wszystkie sytuacje, zupełnie wypadłam ze świątecznego rytmy, i chyba gdzieś po drodze zgubiłam magię świąt. Jutro spędzę południe z babcią na kolejnej części świątecznych wypieków, uwielbiam spędzać z nią czas, tym bardziej w kuchni, w której możemy tworzyć cudowne rzeczy wspólnymi siłami !

1 komentarz: