sobota, 23 czerwca 2012

Urodzinowy chill

Dawno się tak dobrze nie bawiłam, nieważne ze straciłam kontrolę nad tym ile osób jest na mojej działce, kto ogarnia, a kto nie. Po raz kolejny  stwierdzam, że imprezy na świeżym powietrzu są najlepsze ! Jak na razie, były to moje najlepsze urodziny ! Dziękuje wszystkim cudownym ludziom, za przyjście, prezenty, super atmosferę i pomoc w ogarnianiu. Kurcze dobre kilka godzin zajęło nam doprowadzenie działki do jako-takiego stanu ;D Ale to nie jest ważne, latanie po wszystkich działkach, muzyka na ful, niespodzianki... było śmiechu co nie miara! Kurcze nie wiem co mam pisać... więc dodaje zdjęcia z urodzin i kilku poprzedzających je dni ;) ♥
Chemia, zawsze spoko ;d
 
Frappe z likierem / Tęczowa galaretka (ommmommo ;*
  
Spoko... pierwszy dzień lata z deszczem i 17 stopniami ;<
Taka tam znaleziona rzecz w szkole
Fajnie się dowiedzieć, że ktoś mnie kocha haha ;p
Jak nie masz co robić ? oglądaj film .Czyli to co Runka lubi najbardziej*.*
Runka, bawi się w kosmetyczkę*.*
 
Mieszkanie na przeciwko lasu ma swoje plusy. (piękne widoczki !)

ZACZYNAMY Urodziny ;))
 Grill to ich żywioł :d
 Ogarniamy, ogarniamy (jeszcze)
Komentarz zbędny ;) Zabawa była zacna !
 Siema,  siema ;)
4nad ranem? 5osób w jednym łóżku ? Zawsze spoko ♥
 Poranne sprzątanie (czyli najgorsza rzecz świata)
Poniedziałek, wtorek i mam wakacje pełną parą... Nie wiem czy ma się śmieć czy płakać...
Dziękuje Pani F. za umilenie mi wakacji z francuskim. 
Ale nie ma tego złego, co by na dobre  nie wyszło !!
Zupełnie przestało mnie interesować zdanie innych, po porstu każdy wie co jest 
dla niego najlepsze, i dąży do twardo wyznaczonych celów ; *
Kilka ostatnich dni, nauczyło mnie wielu pożytecznych rzeczy !

2 komentarze: