czwartek, 9 sierpnia 2012

Jestem szczęśliwa. A wiecie czemu ?... Pomijając mój teraźniejszy stan i wydarzenia, którymi żyłam kilka ostatnich tygodni. W pełni mogę powiedzieć, że jestem Szczęśliwym człowiekiem, otaczają mnie cudowni ludzie, którzy nawet w najgorszych sytuacjach są dla mnie oparciem, dzwonią, przyjeżdżają, martwią się i właśnie to w życiu jest najważniejsze. Mieć ludzi, którym na tobie zależny. Po jakimś czasie zdałam sobie dopiero sprawę, że rozpamiętywanie niektórych rzeczy jest zupełnie niepotrzebne ! Przecież można malować cudowne wspomnienia teraźniejszością i miłymi rzeczami z życia, których nawet w najmniejszym stopniu nie chwielibyśmy zmieniać. Uczymy się na błędach, ale tak było jest i będzie. Ale na jakich cudownych błędach możemy się uczyć. Jakiś czas temu często powtarzałam słowa "najchętniej wymarzałaby to z pamięci" Teraz mówię, NIE...(najwidoczniej, tak musiało być) bo gdybyśmy wszystko wymazywali, nie mielibyśmy czego opowiadać i z czego się śmiać za kilka lat .

Ten, no... taki odnośnik do notki ;)

W takiej pozycji spędzam 23/24h -,-

Moja najnowsza milość *.*

A i dzisiaj zamieniłam się w mistrza kuchni,  no i zrobiłam mega dobry obiad *skromniś*





;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz