wtorek, 7 sierpnia 2012

Taki tam pan, upolowany z balkonu :)
 Trzeba coś robić, w moim przypadku jest to latanie z aparatem po domu ;P

No dobra macie mnie...w nowych okularach ;)
 Omomoooo, zupełnie zapomniałam o słodyczach przywiezionych z Grecji, na szczęście w końcu moja pamięć się obudziła i znalazłam te cuda *.*
Zaraz idę do lekarza, szeroko pojęte słowo... no ale niech zostanie ;D 
Mam nadzieję, że pozwoli mi chodzić, trudno że boli, w domu juz nie  mogę wytrzymać.
Dziękuje cudownym ludziom, którzy do mnie przyjeżdżają i kuzyneczce, która nawet dzisiaj na noc zaszczyci mnie swoją obecnością ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz