sobota, 4 sierpnia 2012

 Znalazłam właśnie jakieś stare zdj. których jeszcze tu nie było.
W  poniedziałek wychodzę z domu, nie ma opcji... nie wyrabiam już tu. Poza tym, stęskniłam już za moją kochaną, pomostową  rodzinką. Mam nadzieję, że moje plecy sprostają wyzwaniu , choć od wypadku minęło dopiero kilka dni *.*


1 komentarz:

  1. Co się tak właściwie stało? I jak wygląda ten cały gorset, który musisz nosić??

    OdpowiedzUsuń